Druty
-
Zielony sweter – My own fantasy
Myślałam, a raczej miałam nadzieję, że ten projekt pokażę Wam dopiero w okolicach września/października. Nie dlatego, że tak długo się robi, tylko dlatego, że dziwnie pokazywać w pełni lata sweter, który będę nosić dopiero jesienią… Jednak pogoda, która obecnie króluje za oknem okazała się idealna do jego prezentacji 😉
-
Tęczowa Olilia
Będąc w przerwie świąteczno-noworocznej w Toruniu, nie mogłam przegapić okazji i nie zajrzeć do cudownego miejsca jakim jest Red Button. A skoro już tam zajrzałam, to nie mogłam wyjść z pustymi rękami 😉
-
Kocyk w serduszka
W lutym pojawiła się kolejna mała osóbka. Niedawno było mi ją dane przywitać osobiście. Wiadomo, że z pustymi rękami to nawet nie ma się co pokazywać…
-
Miałbyć sweter jest kamizleka
Sweterek, który chciałabym Wam dzisiaj pokazać powstał w lutym w tempie ekspresowym, bo zajął mi całe dwa dni 😉 W sumie to nawet nie sweterek, a kamizelka, która miała być sweterkiem, ale wyszło inaczej 😉











