Szał kominów

Przez Asia

W tym sezonie zimowym prym wiodą u mnie kominy. Od jesieni powstało ich już całkiem sporo, bo jeśli dobrze policzyłam aż 8. Tak obfitego w kominy sezony jeszcze nie miałam. Przeważnie zdarzały się ze dwa trzy, a tym razem aż tyle 😉

Nowa, stara kanapa

Przez Asia

Co prawda mam jeszcze sporo zeszłorocznych projektów, których Wam nie pokazywałam jeszcze, ale co by nowego roku nie zapeszać tak od samego początku, to chciałam Wam dzisiaj pokazać pierwszy w całości tegoroczny projekt. Pierwsze podejścia do niego, niestety nie udane, były pod koniec grudnia, ale wersja ostateczna powstała już w styczniu.

Podsumowanie

Przez Asia

Nie da się ukryć, że mamy dzisiaj pierwszy dzień nowego roku 😉 Jak się trzymacie po szaleństwach sylwestrowej nocy? Dajecie radę? 😉

Po kilku latach blogowania postanowiłam zrobić swoje pierwsze podsumowanie minionego roku. Widziałam, że niektórzy z Was zrobili to już w ostanie dni roku, u mnie będzie to pierwszego dnia nowego roku. 

Dawno nie było u mnie nic z koralików. Ciągle tylko druty i druty, czasami wpadnie jakieś szydełko 😉 Pewnie myślicie, że już zapomniałam o koralikach. A no nie zapomniałam 🙂 W przeciągu ostatnich dwóch miesięcy powstało kilka prac, które powędrowały w świat jako prezenty, a że już dotarły do miejsc swoich przeznaczeń, to mogę po powoli zacząć ujawniać.

Ukster – komin

Przez Asia

Uwielbiam wszelkiego rodzaju wokołoszyjne zamoty. Może nie jestem wielką fanką szali, ale kominy kocham miłością bezgraniczną. Czy jest ona odwzajemniona, tego nie wiem, ale mam nadzieję, że tak 😉