-
„Kraj nad Jangcy” – Paweł Jasienica
Po książkę sięgnęłam z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony zachwyt i chęć poznania kultury, obyczajów i narodu Państwa Środka, z drugiej, gdy spojrzałam na rok, w którym odbyła się podróż jakoś straciłam chęci na jej przeczytanie. Pobyt autora w Chinach przypada na końcówkę roku 1956. Spędził tam 6 tygodni, a pojechał jako przedstawiciel Związku Literatów. Z tego tytułu przyjmowany był ze wszelkimi honorami, gdyż nie stanowił „zagrożenia” dla rozwoju gospodarki, która zaczęła się podnosić po wielkiej rewolucji. Rok 1949 datowany jest jako narodziny Chińskiej Republiki Ludowej.
-
Chwalipięta…
… no i co z tego, że chwalipięta? Będę się chwalić, a co… 🙂 Ale tym razem nie swoim dziełem, tylko dziełem koleżanki 🙂 Co raz więcej „zainfekowanych” wokół mnie, ale strasznie miłe to uczucie. Świadomość, że ktoś poza mną też coś tam próbuje dziergać, klecić czy co tam jeszcze można stworzyć 🙂
-
Chciałabym…
Chciałabym bardzo na tym blogu, stronce, jak zwał tak zwał, móc dzielić się nie tylko tym co sama wymyślę, stworzę, wydziergam, ale również tym co moi znajomi robią, zrobią lub też już zrobili, ale nie ujrzało to jeszcze światła dziennego 🙂 Tak więc będzie mi bardzo miło jeśli ktoś będzie chciał, abym zamieściła jego dzieło, bądź też będą chcieli tylko o czymś napisać. Moja strona stoi dla Was otworem 🙂
-
Sówki dwie…
…ciotka zaplusowała!!! I to jeszcze jak!!! Jak już ciotka plusuje to porządnie 🙂 Jak zrobiła dwie sówki, to aż dwa plusiki załapała 🙂











