-
W błękicie nieba
W sumie to nie tylko w błękicie. Zima w pełni a wiosny nadal ani widu ani słychu 🙁 Od tej szarugi i śniegu za oknem, aż się człowiekowi wyć chce. Trzeba się jakoś rozweselić i poprawić nastrój. Jakiś czas temu zrobiłam trzy kolorowe bransoletki z mix-u koralików. Jedna pojechała w świat (do Irlandii) dwie pozostałe są w kraju (chyba) 🙂
-
W poszukiwaniu wiosny
Za oknem jak jest każdy widzi… Pomimo niesprzyjającym warunkom postanowiłam poszukać wiosny. W końcu podobno kalendarzowa już przyszła i astronomiczna też, a tak naprawdę to żadnej ani widu ani słychu…. 🙁 Za to zaspy są i to całkiem spore jeszcze, aż moje Słońce zapytało mnie ostatnio czy ma jechać po choinkę na święta 😀
-
Wielkanocnie
Znalazłam w zakamarkach mojego kompa zdjęcie serwetki, którą w zeszłym roku albo dwa lata temu zrobiłam mojej mamie do wielkanocnego koszyczka 🙂 A, że w sumie święta tuż tuż to i okazja odpowiednia do jej zaprezentowania. Kolorystycznie idealnie pasuje do obecnego krajobrazu, który jest za oknem… Ona biała i na zewnątrz również… :-/
-
Buciki
Dzisiaj będzie krótko 😛 Parę dni temu zostałam poproszona o zrobienie bucików do chrztu dla dziewczynki. Wyszły takie malutkie, słodziutkie butki 🙂










