-
Pod moim patronatem :-)
W sumie to mogę tak powiedzieć, bo mędziłam, mędziłam, aż w końcu chyba się dziewczyna wkurzyła i zaczęła sama robić 🙂 No i teraz muszę odszczekać słowa o beztalenciu, co robię z ogromną przyjemnością, bo się Wiola nieźle wciągnęła w dzierganie. Ba ma nawet „plan pięcioletni”odnośnie tego co wydzierga. Mam nadzieję, że będzie mi dane pokazać to co jeszcze wydzierga, a zapowiada się bosko 🙂
-
Rozwijam się… :-)
W sumie to wychodzi, że mam miękkie serducho i jak ktoś poprosi to zrobię 🙂 Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale przynajmniej mam możliwość udoskonalania i rozwijania swoich umiejętności, zdolności, czy co tam posiadam 🙂
-
Wisior
Postanowiłam naumieć się czegoś nowego, czegoś więcej. Wszak trzeba się rozwijać 🙂 A, że ja potrzebuję motywacji, żeby się za coś zabrać to już inna kwestia… 🙂 Bez bata, to ja tylko 1000 pomysłów na minute mam i nic więcej, z których potem połowy i tak nie pamiętam… :-/
-
Kontynuacja
Długo się do tego zabierałam, ale w końcu zrobiłam. Jakiś czas temu zrobiłam mojej siostrzenicy naszyjnik, do którego mała chciała też bransoletkę, ale jak tu ją zrobić, gdy rączka cieniutka jak patyczek… Jeszcze nie zacznę, a już musiałabym kończyć 🙂











