Szydełko
-
Lis
Ostatnio jakoś tak mam, że to co zrobię to kojarzy mi się z jakimś wierszykiem z dzieciństwa… Tym razem padło na lisa, a do głowy wlazła mi taka rymowanka: „Chodzi lisek koło drogi, cichuteńko stawia nogi, cichuteńko się zakrada, nic nikomu nie powiada.” 😉
-
Owalne koszyki
Do tej pory wszystkie kosze, koszyki i koszyczki, które wychodziły spod mojego szydełka były okrągłe. Tym razem postanowiłam spróbować czegoś innego.
-
Koc resztkowy
Pisząc na przełomie roku swoje pierwsze blogowe podsumowanie pokazałam projekt, który pomógł mi określić co, ile i komu wydziergałam rok wcześniej 😉 Teraz przyszedł czas na jego pokazanie w całej okazałości.
-
Ombre – kosze
Jakoś tak mam, że jak sobie upodobam jakiś materiał, to tylko z niego bym tworzyła. Nie chodzi mi tylko o rodzaj włóczki, ale również o to z czego powstają projekty wielkoformatowe. Jeśli chodzi i chodniki czy dywaniki, to tu niezmiennie moim numerem jeden jest sznurek bawełniany. Jednak w przypadku koszy już mi się tak nie podoba. W tych projektach uwielbiam korzystać t-shirt yarn.










