Sowia girlanda

Przez Asia

Mówią, że przyjaciołom się nie odmawia… Więc co miałam zrobić, jak koleżanka przysłała mi zdjęcie girlandy sówek z pytaniem czy zrobię dla jej córki? Oczywiście się zgodziłam 😉

Pomyślałam sobie: pikuś takie sówki, chwila moment i będą gotowe. Oj jak bardzo się myliłam. Najtrudniejsze było osiągnięcie takiej idealnej sówki. Zanim w końcu byłam zadowolona z efektu końcowego powstało kilka mniej lub bardziej udanych prototypów, różnej wielkości, z różnie rozbieganym koralikowym wzorkiem 😉

Macha do Was szara

A różowa próbuje odlecieć 😉

W ferworze zwierzęcej walki powstały aż dwie sówkowe girlandy. Koleżanki znajoma spodziewa się córeczki, więc będzie od razu prezent dal bobasa.

Trójkolorowa dla koleżanki

Szaro-różowa dla koleżanki koleżanki.

W sumie to niezła plątanina z nich wyszła 🙂

A tak mieszkają swoje sówki w nowym domu. Mam nadzieję, że im tam dobrze i wygodnie 🙂

W całej tej masowej produkcji najszybciej powstawały korpusy. Najbardziej męczące natomiast były oczy. Już chyba wolę dziergać swetry, przynajmniej powierzchnia robocza jest innej wielkości i nie trzeba się wcelowywać w koralikową dziurkę obślinioną końcówką włóczki 😉 Sówki powstały z włóczki YarnArt Jenas na szydełku 3 mm. Wypełnienie to kulka silikonowa.

 

6
Dodaj komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
3 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najlepsze reakcje na komentarz
Najgorętszy wątek komentarza
4 Autorzy komentarzy
AsiaAnetaZaklęta IgiełkaMarta Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marta
Gość
Marta

WoW, ale fajny efekt!

Zaklęta Igiełka
Gość
Zaklęta Igiełka

Sóweczki kapitalne. Moja przyjaciółka oszalałaby z zachwytu 🙂

Aneta
Gość
Aneta

cudowna, fajnie się sprawdzi u niemowlaka i nie tylko,