Haft

Bombki – odsłona czwarta

Jakoś tak mi umknęła połowa maja i w sumie, to nie wiem gdzie się podziała. Chyba ten długi weekend na początku był za długi 😉

Na szczęście Agnieszka skutecznie dba o to, żeby nam pamięć wróciła. Kiedy zobaczyłam u niej wczoraj wpis podsumowujący kolejną część haftowanych bombek, to najpierw zbladłam, a później zaczęłam machać igłą jak szalona, co by nie było zbyt dużego poślizgu. Majowe bombki powstały w szalonym tempie, ale wesoła kolorystyka została zachowana 😉

Pomarańczowy aniołek ciągnący sanie

Fioletowy wzór

Zielone choinki. Tak już jakoś jest, że jeśli są choinki, to u mnie muszą być na zielono 😉

A tak prezentują się wszystkie trzy razem

Uffff, udało mi się i nawet nie mam dużego poślizgu. Kolejną partię wyszyję od razu jak tylko dostanę, bo pogoda coraz lepsza, to obawiam się, że znów mogłoby mi umknąć 🙂

Subskrybuj
Powiadom o
guest
10 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Danuta
Danuta
3 lat temu

Urocze są 🍀🍀🍀

Agata
Agata
3 lat temu

I super ja jeszcze walczę z krzyżykami 🙂

Magda/indiscrett.blogspot.com
Magda/indiscrett.blogspot.com
3 lat temu

Świetne jest takie wyszywanie. Ile czasu Ci zajmuje wyszycie jednej takiej bomki?
I skąd pomysł akurat na wzór świąteczny? 😀

violka
violka
3 lat temu

Śliczne, kolorowe bombeczki 🙂

...z minionej epoki
...z minionej epoki
3 lat temu

Kolejne radosne kolorowe bombeczki do kolekcji 🙂 Śliczne! Pozdrawiam ciepło, Ania

10
0
Dołącz do dyskusjix
()
x