-
Komin
Na razie za oknami Złota Polska Jesień, ale już powolutku czuć tę szaro-burą… Nie czekając więc, aż mnie zaskoczy zaczynam dzierganie kominów. Powstał już jeden, który powędruje do mojej „szwagierki”. Kolejny będzie dla mnie. Już nawet mam włóczkę na tę okazję 🙂
-
Wspomnienie lata
Za oknem coraz chłodniej, szaro i ponuro, więc trzeba sobie jakoś rozświetlić te smętne jesienne wieczory. Zainspirowana zdjęciem lilii wodnej zrobiłam małe słoneczko 🙂 Jak zobaczyłam tą żółtą masę perłową, to od razu wiedziałam co jej dołożyć, żeby ładnie się prezentowała. Może trochę nie do końca wyszła mi część naszyjnikowa, ale to dopiero mój pierwszy twisted herringbone. Naszyjnik jest robiony na nici monofilowej i jest sprężysty. Nie wiem czy tak powinno być, ale mi to pasuje 😉 Do oplecenia wykorzystałam koraliki Preciosa.
-
Morski komplecik
Dzisiaj dla odmiany zamiast szydełka żyłka 🙂 Jakiś czas temu wyplotłam moje pierwsze sopelkowe kolczyki, które pojechały za wielką wodę. Mam nadzieję, że im tam dobrze 🙂 Teraz powstał cały komplecik w tym samym kolorze, z dwóch rozmiarów Fire Polish 4mm (kolczyki) i 5mm (zawieszka).
-
Rasta – schemat
Rysownik ze mnie żaden, ale skoro wszyscy pokazują to i ja się pochwalę 🙂 Co prawda mój przy innych to pierwotniak, ale co mi tam 🙂 Ostatnio miałam parę zapytań na schemat prezentowanej jakiś czas temu tej oto bransoletki rasta.











