-
Grubas
Przymierzałam się do tego od pewnego czasu, ale w końcu jest. Oto on, mój pierwszy grubas!!! 🙂 Średnica ok. 1,2 cm Jestem z niego dumna. Kosztował mnie sporo pracy, ok. 9m nawlekania wg schematu i pilnowania, żeby się nie pomylić… bo inaczej czekałoby mnie nawlekanie od początku… 😐 Potem już tylko dzierganie, które w pewnym momencie przestało przybierać… przynajmniej takie było moje odczucie… No ale w końcu jest!!!
-
Bułeczki czosnkowe
Dzisiaj czekała na mnie niespodziewajka 🙂 Moje Słońce zrobiło bułeczki. Samo zrobiło swoimi własnymi rączkami 🙂 Nie wiem czy lepiej wyglądają czy smakują. Bo w smaku są boskie. Zresztą co będę się nad nimi rozwodzić, sami zobaczcie 😀
-
Na zielono
Kolejny komplecik, tym razem w odcieniach zieleni. Mnie kojarzy się z miętą 🙂 Jak tak sobie na niego patrzę, to przychodzi mi na myśl woda z miętą i zielonym ogórkiem, która jest rewelacyjna na upały. Tylko gdzie te upały???? Pytam się…
-
W kolorze bzu
Od kilku dni nic tylko pada, grzmi i się błyska… A dla odmiany grzmi, błyska się i pada… bleeee Postanowiłam sobie trochę poprawić nastrój czymś kolorowym. Wyszedł mi taki komplecik, który kojarzy mi się z kwitnącymi właśnie bzami i tak mi od razu milej i radośniej 🙂 Szkoda tylko, że nie pachnie tak ładnie jak bzy 😛











