Big art…

Przez Asia

Przeglądałam dzisiaj moje zbiory i tak się zastanawiałam co pokazać, aż wymyśliłam. W porównaniu do tego to co pokazałam do tej pory to nic, pikuś, same maleństwa. Dzisiaj będzie coś naprawdę wielkiego. Sztuka przez duże “S”… 😛

Matowo

Przez Asia

Jakiś czas temu dostałam zamówienie na bransoletkę z matowych koralików Toho. Gdy przyszły zamówione koraliki, to po ich zobaczeniu sceptycznie podchodziłam do jej ostatecznego wyglądu. Jednak końcowy efekt pozytywnie mnie zaskoczył. 

4-latka i jej naszyjnik

Przez Asia

Nikt mi nie powie, że dzieci, a szczególnie te małe nie rozumieją… 🙂 Po 4 latach posiadania siostrzenicy nic mnie już chyba nie zdziwi.

Zrobiłam mojej siostrze bransoletkę (fotki już nie zrobiłam :-)). Jak po nią przyjechała była z nią jej 4-latka, Ola, która stwierdziła, że też chce bransoletkę i jeszcze korale. Jako dobra ciocia obiecałam, że jeśli będzie, grzeczna to zrobię i dostanie to o co prosi…

Za oknem -7, odczuwalna -10, tona śniegu co dzień do zgarnięcia z auta… A w pierwszej kolejności trzeba je zidentyfikować, co by sąsiadowi dobrego uczynku nie zrobić, a sobie roboty nie przysporzyć… 🙂

W sumie to lubię zimę, lubię mróz i śnieg, ale jest jeden podstawowy warunek, który musi być spełniony… SŁOŃCE…

Dobre dusze cd.

Przez Asia

Ja to mam chyba w życiu szczęście, co wcale nie oznacza, żem głupia 🙂 Jak w tym przysłowiu, że “…nadzieja matką głupich, ale głupi ma zawsze szczęście…” Po prostu czasami wydaje mi się, że je mam i tyle. Kilka rzeczy mi się w życiu fuksło tak po prostu, bez większego wysiłku z mojej strony. Od matury i studiów począwszy na innych… rzeczach skończywszy 😛