…brak…

Dlategóż, poniewóż i tak się mnie nie trzymają, a legną w gruzach szybciej niż je wymyślę. Tym bardziej, że teraz w modzie jest bycie oryginalnym w tym temacie, no bo ile można chudnąć czy zaczynać ćwiczyć jak i tak nic z tego nie wychodzi… 🙂 

Janiołkowo

Przez Asia

Święta zbliżają się wielkimi krokami i jak co roku swoje spotkanie miało Koło Gospodyń Miejskich… 🙂

Co to takiego? Wystrzałowe trio w składzie: Dorka, Alicja i moja skromna osoba… W sumie w tym roku aniołkowo nie było, a raczej bałwankowo i śmiechowo. Niestety w porównaniu do zeszłego roku gdzie każda zrobiła po jednym w tym roku było mizernie, bo wyszło nam po pół bałwaniastego na głowę… Tułów jeszcze jakoś szedł, natomiast przy czarnym kapeluszu okazało się, że jedna bardziej ślepa od drugiej… 🙁 

Dla Marysi

Przez Asia

Kolejne znalezisko to preznet dla córki znajomych z okazji jej urodzin. Były to czasy gdy Mysia-Marysia była zafascynowana baletem. A tak przy okazji to ciekawe, czy nadal ta fascynacja jest żywa…??? Jak to dostała to miała 5 lat (chyba:-))… 

Miało być…

Przez Asia

Miało być o książkach… no właśnie miało i nie wyszło jak to przeważnie ze mną bywa. Powód dlaczego nie będzie jest prozaiczny. Czytanie idzie mi lepiej niż pisanie o tym, więc postanowiłam troszkę to wszystko poszerzyć…

Kocham książki, ale poza tym robię też inne rzeczy, którymi chcę się podzielić. Będzie więc trochę książek, trochę szydełka, trochę koralików i trochę innych rzeczy, które gdzieś mi się po drodze napatoczą 🙂

Ale o konkretach trochę później…

Książka porusza głośny od pewnego czasu temat anoreksji. Skala problemu jest co raz większa, tym bardziej, że obecnie coraz młodsze dzieci zapadają na tę chorobę.

Czytając różne opinie i wypowiedzi na temat tej książki często spotykałam się z określeniem „mocna”, „szokująca”, „wstrząsająca”. Stety, niestety na mnie ona nie wywarła, aż takiego wrażenia.