Koraliki
-
Błękit nieba
Upały, które są za oknem nie sprzyjają tworzeniu. Od samego myślenia pot leje się strumieniami… :-/ Jednak jak mus to mus. Niebieski komplet powstał na zamówienie mojej siostry, jako pożegnalny prezent dla koleżanki z pracy. Mam nadzieję, że się spodoba, że będzie się dobrze nosił i budził miłe wspomnienia byłych koleżanek i kolegów z pracy 🙂
-
Czerwień i pomarańcz
Kilka wariacji z czerwienią i pomarańczem 🙂
-
Grubasek
Jakiś czas temu zrobiłam grubaśny naszyjnik, teraz powstała do niego bransoletka 🙂
-
Coś z niczego…
… jakiś czas temu dostałam od koleżanki worek zbieraniny, którą znalazła w domu z hasłem „zrób coś z tego”… 🙂 No i tak se pomyślała, że ja chyba jakaś taka lotna kurde czy co, że dasz koraliki i czary mary w 3 minuty powstaną dzieła… 😛 Może nie w 3 minuty, ale powolutku coś tam się tworzy w mojej głowie, a potem przyjmuje to obraz 3D w oryginale albo jest przerabiane w miarę powstawania. Muszę przyznać, że taka totalna improwizacja fajna jest 😛











