Koraliki
-
W klimacie Jamajki
Lato dobiega końca, więc żeby zatrzymać je na dłużej podarowałam mojej przyjaciółce komplet w bardzo słonecznych kolorach. Jakiś czas temu zrobiłam jamajską bransoletkę. Teraz powstała druga, a do kompletu kolczyki, które powstały dzięki pomocy Kasi i jej tutka 🙂
-
Last minute…
…już prawie byłam spakowana, a myślami już piłam zimne piwko, a tu nagle telefon od znajomej z pytaniem czy mam coś na górkę, bo potrzebuje na prezent 🙂 Jako, że na górkę to u mnie ciężko coś znaleźć, gdyż cacka mają swoich właścicieli zanim jeszcze powstaną 🙂 Na szybko udało mi się coś wykombinować i oddać się błogiemu wakacjowaniu 🙂
-
Coś z niczego 2
Ciąg dalszy moich „przygód” z koralikami otrzymanymi od koleżanki 🙂 Tym razem powstała bransoletka
-
Moje…
Wiadomym jest wszem i wobec, że szewc bez butów chodzi… Tak samo było też w moim przypadku, ale do czasu… bo oto w końcu w ciężkim pocie i bólach zrobiłam coś dla siebie :-). Żartuję z tymi bólami i potem, ale fakt, ciężko było mi zrobić coś dla siebie nie z racji tego, że jestem wybredna (to też), ale z braku czasu, bo ciągle ktoś coś i ciągle coś komuś… 🙂










