Coś z niczego…

Przez Asia

… jakiś czas temu dostałam od koleżanki worek zbieraniny, którą znalazła w domu z hasłem “zrób coś z tego”… 🙂

No i tak se pomyślała, że ja chyba jakaś taka lotna kurde czy co, że dasz koraliki i czary mary w 3 minuty powstaną dzieła… 😛

Może nie w 3 minuty, ale powolutku coś tam się tworzy w mojej głowie, a potem przyjmuje to obraz 3D w oryginale albo jest przerabiane w miarę powstawania. Muszę przyznać, że taka totalna improwizacja fajna jest 😛

No i w pierwszych moich olśnieniach powstała taka oto bransoletka

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o