-
„Chuda” – Judith Fathallah
Książka porusza głośny od pewnego czasu temat anoreksji. Skala problemu jest co raz większa, tym bardziej, że obecnie coraz młodsze dzieci zapadają na tę chorobę. Czytając różne opinie i wypowiedzi na temat tej książki często spotykałam się z określeniem „mocna”, „szokująca”, „wstrząsająca”. Stety, niestety na mnie ona nie wywarła, aż takiego wrażenia.
-
„Jedna para, jeden rok, 52 uwiedzenia” – Betty Herbert
Zanim zaczęłam czytać, miałam swoje wyobrażenie o tej książce stworzone tylko i wyłącznie na podstawie opisu znajdującego się na okładce. Jednak gdy już byłam w jej trakcie moje zdziwienie było duże. Spodziewałam się, że bohaterem będzie ktoś w średnim wieku albo nawet nieco powyżej, a tu niespodzianka…
-
Witaj, świecie! A może raczej Witaj blogowanie!!! :-)
Kiedy byłam trochę młodsza popularny był taki zabawny wierszyk zaczynający się: „Urodziłam się bo nie miałam innego wyjścia, urodziła mnie ciotka, bo mama miała w domu wielkie pranie…”





