4-latka i jej naszyjnik

Przez Asia

Nikt mi nie powie, że dzieci, a szczególnie te małe nie rozumieją… 🙂 Po 4 latach posiadania siostrzenicy nic mnie już chyba nie zdziwi.

Zrobiłam mojej siostrze bransoletkę (fotki już nie zrobiłam :-)). Jak po nią przyjechała była z nią jej 4-latka, Ola, która stwierdziła, że też chce bransoletkę i jeszcze korale. Jako dobra ciocia obiecałam, że jeśli będzie, grzeczna to zrobię i dostanie to o co prosi…

Zabrałam się za poszukiwanie stosownych kolorów. Najlepiej żeby ich było jak najwięcej i możliwie wszystkie w różu… 🙂 Gdy już wybrałam, zakupiłam i przesyłkę odebrałam, stwierdziłam, że korale owszem zrobię, ale bransoletka odpada, bo nie wiem gdzie ona ją będzie nosiła… Ma takie chudziutkie łapki, że jeszcze nie zacznę, a już bym musiała kończyć 🙂

No ale miało być o bystrości maluchów… 🙂 Pojechałam raz z wizytą do rodziców, a że obok nich mieszka moja siostra, to przeważnie i tak siedzą u nich 🙂 Siadam sobie w kuchni z kubkiem kawy na co wchodzi rzeczona 4-latka, którą tego dnia energia rozpierała i pyta się “A gdzie moje korale?”. Mówię jej, że jak będzie grzeczna to dostanie, a ona mi na to, że no prawie jest… 🙂 Odpowiedziałam jej na to, że no prawie zrobiłam… Stwierdziła tylko “no dobra” i poszła szaleć dalej… 🙂

Koniec końców dostała swoje korale na święta, aby odpowiednio prezentować się przy wigilijnym stole 🙂 Tak przy okazji Ola przetestowała  bransoletkę swojej mamy, potraktowała ją jakby była na gumce i prawie pod samą pachę na ramieniu podciągała… Ja już widziałam jak to wszystko pęka i zbieramy z podłogi setki koralików… 🙂 Tak się jednak na szczęście nie stało. Co daje wniosek, że trwałe jest to co robię 😀

Naszyjnik Oli

 Bransoletkę dostanie jak jej łapki zrobią się grubsze 😛

A tu korale w towarzystwie swojej właścicielki 🙂

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "4-latka i jej naszyjnik"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rene

Tak, bransoletki są bardzo trwałe 🙂 Ja swojej często nie zdejmuję do prac domowych i trwa 🙂

Hania

Piękne jest to, co robisz Asiu:) a naszyjnik i bransoletka Olki zrobiły furorę wśród Sówek w przedszkolu:) podobają mi się wszystkie Twoje dzieła i szczerze zazdroszczę talentu:)