Haft

Lutowa wróżka – SAL

Trochę mnie nie było. Dla jednych dwa tygodnie od ostatniego posta to dużo, dla innych mało. Kończyłam pewną większą rzecz i tylko tyle mam na swoje usprawiedliwienie 🙂 Mam nadzieję, że niedługo będę mogła ją pokazać.

Dzisiaj natomiast nadszedł czas pokazać drugą w tym roku magiczną wróżkę z Sal-u u Tami.

Pierwsza była pastelowa, a tym razem królują róże 🙂 Nie jestem zwolenniczką tego koloru, ale tutaj wszystkie odcienie są fajnie do siebie dopasowane i chociaż nie korzystałam z rozpiski kolorów, tylko dobierałam je sama, to myślę, że udało mi się to trafnie zrobić. Zresztą sami możecie ocenić patrząc na zdjęcia 🙂 Całość tym razem została wyszyta na białej Aidzie 16ct z wykorzystaniem mulin różnych firm.

Pierwsze popołudnie dało lekki zarys sukienki i całej postaci.

Drugie popołudnie to cała paleta wszelkiego różu z małą domieszką beżu i brązu 😉

Na trzecie popołudnie przypadły kontury. Niespecjalnie za nimi przepadam, ale to one tak naprawdę odwalają całą robotę i dają końcowy efekt.

Styczniowa wróżka nie została jeszcze zagospodarowana, czeka na natchnienie. Ta powędruje w szarą ramkę i będzie prezentem dla pewnej małej damy 🙂

Jestem bardzo ciekawa jak będzie wyglądać kolejna wróżka.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Marta
4 lat temu

OO całkiem fajnie ci wyszła ta dziewczynka 🙂 moja też nie ma jeszcze przeznaczenia, chyba zdecyduję na samym końcu co będę z nimi robić 😛

Monika Blezień
4 lat temu

Urocza lutowa wróżka 🙂 Brawo za samodzielne dobranie kolorów 🙂

Anna Maksymiuk
4 lat temu

Urocza. 🙂

Iwona
Iwona
4 lat temu

Urocza 🙂
Świetnie dobrałaś kolorki 🙂

Anja
4 lat temu

Ja też nie przepadam za różem i dlatego trochę zmieniłam kolory na czerwień 🙂

Mysli
4 lat temu

Cudowne kolory.

12
0
Dołącz do dyskusjix
()
x