Bałwanek nr 4

Przez Asia

Dziś niedziela, a więc pora na kolejnego śniegowego Pana 🙂

Powstawał dzisiaj na szybko, bo w  weekendowym pędzie czas gonił, a w planach była jeszcze wyprawa na mecz. Pogoda idealna, żeby nie siedzieć w domu.

“Goła” wersja nie wskazywała na tragedię…

Jednak podczas robienia konturów wyszło, że trochę rozjechałam się z głową w jedną stronę i skróciłam nos. Niestety nie mając już czasu na zbytnie poprawki zostawiłam tak jak jest.

Obiecuję solidną poprawę i większe skupienie przy następnym bałwanku. Mam nadzieję, że mi wybaczycie.

Może ci się spodobać również

Dodaj komentarz

6 komentarzy do "Bałwanek nr 4"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dana

Fajny bałwanek.
Śnieg toleruję jedynie w bałwankach krzyżykowych i innych tego typu. Nie chcę prawdziwego śniegu 🙂
Pozdrawiam 🙂

Madzia

Bałwanek super, a błędy można zawsze wytłumaczyć – marchewkę odgryzły głodne zwierzaczki, a trochę z głowy odpadło jak dzieci biły się śnieżkami 🙂 pozdrawiam ciepło 🙂

Monika Blezień

Oj tam, oj tam… że głowa mu się rozjechała 😉
Jest wyjątkowy i tyle 🙂