Pod koniec zeszłego roku moja kuzynka dorobiła się dwóch córeczek. A co jest najlepszym prezentem dla malucha? Oczywiście kocyk. W tym przypadku aż dwa 😉
Julia jest już mamą małej Emilki. Dla niej wymyśliłam kocyk w serduszka. Tym razem postawiłam na szydełko i chyba moją ulubioną technikę C2C, którą można stworzyć dowolny wzór na kocyku. Tym razem mój wybór padł na misia. Jest to nie tylko uniwersalny wzór, ale również bardzo uroczy i nadaje się dla każdego dziecka, a czasami nawet i dla dorosłego 😉
Oba kocyki mają takie samo, ciemnośliwkowe tło.
Różnią się tylko kolorystyką misiów. Jeden jest liliowy z jasnoróżowym brzuszkiem i pyszczkiem.
Natomiast drugi jest jasnoróżowy z liliowym brzuszkiem i pyszczkiem. Oba mają czarne, ciekawskie oczka 😉
I dopiero teraz wrzucając te zdjęcia do wpisu zauważyłam, że w różowym misiu wkradł mi się błąd i zabłąkał mi się jeden różowy kwadracik 🙁
Dane techniczne:
Włóczka: Phildar Charly, 100% akryl, motek 50g/ 114m. Kolor na tło to Mure (fioletowy), na każdy z kocyków poszło 7 motków. Misie to Meringue (jasny róż) i Lavende (pastelowy fiolet), po ok. 3-4 motki z koloru w sumie na oba te kocyki.
Szydełko: 4.0 mm
Wymiary gotowego kocyka to ok. 70×100 cm.

