Po godzinach…

Popiół…

……takie było moje pierwsze skojarzenie po otwarciu przesyłki do Moniki. Nie, nie znalazłam tam woreczka z owym popiołem czy piachem ani nic podobnego. Zostałam poproszona o stworzenie naszyjnika z tego co znajdę w przesyłce.

A w przesyłce znalazłam srebrne małe perełki

Szare, matowe koraliki

Srebrne rurki

Różnej wielkości kamienie, nie wiem dlaczego, ale to one najbardziej kojarzą mi się właśnie z popiołem.

I na samym końcu wypadł piękny kamień w srebrnej oprawie

Dołożyłam do tego trochę pasujących koralików z moich zapasów, całość nanizałam na czarną nić, zrobiłam hokus-pokus i powstał piękny podwójny naszyjnik.

Długość krótszej części to ok. 47 cm, dłuższa jest dopasowana do całości.

Lubię tak czarować coś z niczego z pełną swobodą tego co mi przyjdzie do głowy.

Jeszcze zbliżenie na zapięcie w kształcie liścia

I trochę inne ujęcie kamienia, który jest jego główną ozdobą.

Naszyjnik już dotarł do pomysłodawczyni, więc mogę go pokazać, bo tak naprawdę był dla niej tajemnicą, bo poszczególne jego elementy były osobno 😉

Lubię takie wyzwania, bo sprawiają, że mogę puścić wodze fantazji i dać upust swojej kreatywności 😉

Mam nadzieję, że Wam również się podoba, bo ja osobiście jestem nim zachwycona 🙂

0 0 głosów
Ocena artykułu
Exit mobile version