Nadszedł ten czas kiedy to nurkujemy w szafie w poszukiwaniu nie tylko cieplejszej odzieży, ale również czapek, szali, kominów, chust i rękawiczek 😉 Prawie zawsze coś znajdziemy, ale nie mamy gwarancji, że to co znaleźliśmy pasuje do nowej kurtki czy płaszcza. Dodatkowo w przypadku dzieci okazuje, że to co było dobre poprzedniej zimy jest już za małe 😉
I właśnie z takim za małym problemem przyszła ostatnio do mnie siostrzenica (9 lat).
– Ciociu, ta chusteczka (baktus) co mi kiedyś zrobiłaś jest już za mała. Potrzebowałabym nową.
– A może chcesz komin?
– Taaak, taki zawijany na trzy razy i w miętowym kolorze 🙂
Tu do rozmowy włączyła się młodsza siostra (3 lata).
– Ja też chcę, ja też chcę. Pomarańczowy.
Cóż było robić. Włączyłam komputer, poszukałam włóczkę, którą chciałam sprawdzić i dałam dziewczynom możliwość wybrania koloru, który chcą. Potem nastąpiło oczekiwanie na paczkę i pytania młodszej, które nie brzmiały „Kiedy będzie skończone?” tylko „Dlaczego jeszcze nie jest zrobione? ” 😀
Ciotka dziergając z prędkością światła stworzyła pomarańczowo-różowo-zielony komin
i czapkę dla młodszej, bo starczyło włóczki. Motanie na trzy nie było wymagane, wystarczyło na dwa 😉
Dla łatwiejszego zakładania z przodu czapki przysiadła sobie fioletowa biedronka.
Tak prezentuje się cały komplet
I „miętowy” komin dla starszej. Ostatecznie motany na dwa 😉
Dobrze widzicie. Jak doszło do wybierania to kolorów, to w koszyku wylądowała szaro-różowa włóczka zamiast miętowej 😉
Nie mogło też zabraknąć zdjęć na modelkach.
Włóczka to Nako Rainbow w kolorach 81726 (pomarańczowo-różowo-zielona) i 81725 (szaro-różowa). Jej skład to 100% akryl premium (cokolwiek to znaczy). Jeden motek to 150 g i 540 m. Całość robiłam na drutach 3,5. W przypadku czapki podwójną nitką. Włóczka w dotyku jest mięciutka i milutka, co w przypadku akrylu jest na duży plus, bo nie wszystkie takie są…
Oba kominy robione są tym samym wzorem. Jedna strona to na przemian prawe i lewe oczka, druga strona wszystkie na prawo.
