Dni coraz chłodniejsze, pojawiły się już pierwsze ujemne temperatury, a miejscami nawet nieźle sypnęło śniegiem… niestety nie u mnie…
Jako wielka fanka zimowych czapek nie mogłam sobie odmówić takiej przyjemności, jaką jest co roku nowa czapka 😉 W zeszłym roku mój zbiór wzbogacił się o włochatą, w tym postawiłam na kolor.
Tegoroczna czapka jest zrobiona z włóczki DROPS Big Merino.
Wykorzystałam 3 kolory:
- 09 – lawenda,
- 10 – fioletowy,
- 11 – fuksja
Wszystkie trzy nitki przerabiałam razem na drutach 8 mm. „Ściągacz” to wzór francuski, reszta to już dżersej. Całość była robiona na prosto i zszyta.
Tak wygląda w całości.
Ponieważ jestem wielką fanką pomponów i każda moja czapka go posiada, to i tym razem nie mogło być inaczej. Ponieważ na czapkę zużyłam dokładnie po jednym motku z koloru, czyli tyle ile posiadałam, na pompon w tym samym zestawieniu kolorystycznym już nie starczyło. Postanowiłam zaryzykować z kontrastowymi kolorami i chyba mi się udało 🙂
Ściągacz w niej jest tylko umowny, więc żeby się nie rozciągnęła i mi w uszy nie zawiewało, część robiona wzorem francuskim ma od środka wciągniętą cieniutką gumkę.
Jest to moja tegoroczna ulubiona czapka i do tego mega ciepła 🙂 Nie wiem jak Wam, ale mi się podoba.
