Upały nie sprzyjają tworzeniu 🙁 Na samą myśl o włóczce i dzierganiu pot leci mi po… plecach 😉
Jednak niemoc twórcza nie może trwać wiecznie. W końcu wczoraj się zmobilizowałam i zabrałam do roboty, bo ile można się obijać 😉
Tym razem powstała zawieszka do tornistra dla dzielnej 6-ciolatki, która za 3 tygodnie rozpoczyna swoją przygodę ze szkołą, już tak na poważnie 🙂 Zapewne wiecie jak trudno jest zadowolić tak wymagającą osobę. Na szczęście tym razem wytyczne były proste 🙂 Ma być pingwin i cztery gwiazdki w rogach zawieszki.
Mam nadzieję, że spełni oczekiwania 🙂
Najpierw wyłoniły się nogi,
a później cała reszta 🙂
