Po godzinach…

Zamotkowo

Dzisiaj odebrałam z poczty swój nowy nabytek 🙂

Jest to laleczka dziewiarska.

 

Teraz będę się trenować w dziedzinie zamotków, zamotek, czy jak to się tam odmienia. Po prostu, ni mniej ni więcej będę dziergać sznurki. Znaczy się najpierw wypadałoby looknąć w instrukcję obsługi, żeby wiedzieć z czym to się je. Potem trochę potrenuję, a później to już będę się tylko i wyłącznie rozwijać i motać 🙂

Życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki 🙂

0 0 głosów
Ocena artykułu
Exit mobile version