Nie planowałam w tym roku więcej niż tylko i wyłącznie jedną czapkę dla mnie… Jednak jak to z nimi bywa ja swoje, a one swoje 🙂
Nie mogłam pozwolić, żeby mój A. marznął gdy ja opatulona nową czapką rozkoszuję się jej ciepłem (a muszę przyznać, że grzeje, aż miło). Nadchodzące imieniny okazały się dobrą motywacją, żeby postarać się machnąć jeszcze jedną. Podobnie jak moja tak i ta jest moim samodzielnym projektem od początku do końca. Jednak wymagała trochę więcej kombinowania niż różowa.
Dziergałam, przeliczałam, prułam, kombinowałam, potem znów dziergałam. Tym sposobem powstały całkiem spore notatki, które postanowiłam uporządkować, opatrzyć komentarzem i stworzyć z niej schemat/wzór.
A tak prezentuje się gotowa czapka
A tak wygląda góra czapki.
Do wykonania czapki użyłam 1 motka włóczki DROPS Merino Extra Fine i resztek z DROPS Lima. Powstała ona zatem z niecałych 100g włóczki. Świetnie nadadzą się do niej różne resztki, bo to czy paski będą miały dwa kolory czy więcej, zależy tylko od nas.
Nie umiem robić na drutach skarpetkowych, więc w moim przypadku były to druty na żyłce 3,5mm i 4mm.
Zdradzę Wam, że w planach są jeszcze dwie czapki. Taka jak ta, tylko jednokolorowa dla taty oraz mikołajkowa, robiona wspólnie z Kamilą z bloga OtuLove.
Teraz zabieram za składnie tego co nabazgrałam. Dajcie znać, czy były byście zainteresowane jej wykonaniem. Jeśli tak, to udostępnię opis jak tylko go ogarnę.
