Po godzinach…

Poduszka na szpilki

Odkąd stałam się posiadaczką maszyny do szycia szukam swojej części tego wielkiego, szyciowego świata. Chociaż ciężko nazwać mnie krawcową, bo ja to w sumie mało jeszcze umiem i raczej trzymam się gotowych tutoriali niż sama z siebie, to wiem, że szycie ubrań na pewnie nie jest tym co by mnie interesowało.

Ostatnio wraz siostrą stworzyłyśmy wiewiórkę dla jej córki. Efekt końcowy przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania, jednak to chyba też nie ta dziedzina, w której bym się odnalazła.

Od jakiegoś czasu zerkam nieśmiało w stronę patchworku i quilting’u. Obserwuję kilka stron i blogów, na których prezentowane są dzieła przygotowane w tych technikach i wzdycham sobie po cichu do tych pięknych pledów i poduch. Właśnie na jednej z tych stron trafiłam na mały tutorial stworzenia poduszki do igieł. Długo się nie zastanawiałam, tym bardziej, że do jej stworzenia potrzeba niewiele materiału i tak naprawdę wystarczą resztki tkanin.

Poduszeczka powstała z bawełny, jej środek to kulka silikonowa, a tak się prezentuje.

Wersja na jeża, też wdzięcznie wygląda 🙂

Powstały egzemplarz jest, że tak powiem, okazem testowym. Powędrował do Anity, która tworzy cuda z filcu. Wiem, że przejdzie tam szkołę życia, więc mam nadzieję, że się sprawdzi 😉

Kolejny będzie już mój, ale jeśli ktoś byłby zainteresowany, to serdecznie zapraszam do kontaktu 🙂

0 0 głosów
Ocena artykułu
Exit mobile version