My Very First Sweater może mieć dwojakie znaczenie. W dosłownym tłumaczeniu oznacza mój pierwszy sweter. Druga opcja, to nazwa wzoru Ali, znanej bardziej jako @konturek. Dzięki tej instrukcji każdy zrobi swój pierwszy, a także drugi i trzeci sweter.
Jeśli ktoś jeszcze nie robił swetra, a chciałby tego spróbować, to myślę, że wybór tego wzoru jest strzałem w dziesiątkę. Wzór to tak naprawdę cały e-book, w którym jest wytłumaczony cały proces powstawania swetra. Od nabrania oczek aż do ich zamknięcia na końcu. Po drodze nauczymy się jak dobierać i redukować oczka, robić regal oraz idealny podkrój dekoltu za pomocą rzędów skróconych. Wszystko to podparte dokładanymi zdjęciami i filmikami. Wg mnie bardziej dokładniej i prościej już się chyba nie da 🙂
Pewnie zastanawiacie się co mnie skłoniło do zakupu tego wzoru. Już Wam mówię, wygląd tego swetra. Zawsze podobały mi się takie długie ściągacze przy rękawach i na dole swetra, więc postanowiłam sobie takie zrobić. Nie lubię golfów, ale w tym przypadku taki stojący „kołnierz” może być fajną alternatywą. We wzorze jest instrukcja jak zamiast takiego golfa zrobić zwykły ściągacz, jeśliby komuś wysoko wersja nie pasowała.
Tak naprawdę na podstawie tego e-booka można wydziergać sobie dowolny sweter. To jest tylko baza z wszelkimi wyliczeniami i danymi, a to jak my to wykorzystamy zależy już tylko od nas i naszej wyobraźni. Mogą być normalne ściągacze, może nie być ich wcale, może być dłuższy, z krótkim rękawem, w paski szersze lub węższe. Co tylko sobie wymyślimy. Dobrze mieć w swojej biblioteczce taki uniwersalny wzór, który będzie bazą do dalszych projektów.
Najwięcej czasu zabrało mi zrobienie zdjęć. Już myślałam, że pomimo iż całą wiosnę w nim przechodziłam, to będę mogła się nim pochwalić dopiero jesienią, bo jak tu tak wrzucać zdjęcia swetra gdy za oknem słońce i lato. Na szczęcie wiosna w tym roku ma nas w poważaniu, więc w sumie wyrobiłam się rzutem na taśmę 😀
Dość już tego gadania. Czas na pokazanie tego co mi wyszło 😉
My Very First Sweater
Niestety zakupione kiedyś 10 motków włóczki Cotton Light nie jest w równym odcieniu, pomimo jednej partii farbowania na banderolach. Stąd ściągacze i golf mają trochę inny odcień. Najlepsze, że tą różnicę w kolorze widać tylko przy świetle lamp i na zdjęciach. Przy dziennym świetle ta różnica jest prawie niezauważalna. Ja ją widzę, bo wiem gdzie są te inne motki. Jednak nie przeszkadzało mi to nosić go non stop.
Uwielbiam te długie ściągacze. Już wiem, że jeszcze kilka rzeczy z nimi powstanie.
Idealny podkrój dekoltu.
Nawet nie widać dodawania oczek 😉
A na zakończenie trochę postraszę 😉
Dane techniczne:
Włóczka – Drops Cotton Light, kolor zielony (11), 50% bawełna, 50% poliester, motek 50g /105 m. Zużyłam 10 motków.
Druty – 4.0 mm
Wzór – My Very First Sweater od Ali Konturek do nabycia na jej stronie.
Osobiście mój ulubiony tej wiosny. A Wy macie jakieś swetry, z których nie wychodzicie?
