Jakoś tak w tym roku mam, że gdzie nie spojrzę tam motyle. Mam wrażenie, że są wszędzie. Nawet ostatnio kupiłam lep na muchy z motylim motywem, chociaż muchom on chyba niezbyt pasuje 😉
Podążając za trendami wyciągnęłam koraliki i stworzyłam swojego motyla, który poleciał w prezencie urodzinowym. Mam nadzieję, że będzie pięknym akcentem do każdej stylizacji 😉 Bransoletka została zrobiona peyotem z koralików Toho 15/0.
Muszę przyznać, że efekt końcowy zaskoczył nawet mnie samą. Na początku byłam sceptycznie nastawiona do kolorów, które wybrałam, ale im więcej szyłam, tym bardziej się nią zachwycałam. Na szczęście, bo w inaczej musiałabym pruć 😉
A tak wygląda moja wersja motylowej mani
Ciężko uchwycić kolor benzynkowy, który jest głównym kolorem całego motyla, ale chyba na tym zdjęciu udało się go najlepiej oddać.
Bransoletka ma ok. 4 cm szerokości i pasuje na nadgarstek 16-17 cm.
Zapięcie jest na magnesowe
Prezent już dotarł do właścicielki i mam nadzieję, że będzie piękną ozdobą nawet od jeansów i conversów 😉
