Po godzinach…

Letni sweterek

Zdjęcia ujawnione, więc mogę i ja pokazać to co przez ostatnie 2-3 tygodnie pochłaniało bez reszty moją uwagę i wolny czas.

Intensywnie Kreatywna ogłosiła na początku maja konkurs na letnią, kreatywną część garderoby. Można było dziergać szale, sweterki, spódniczki, sukienki. Warunki były dwa: typowo letnia włóczka i rozmiar na dorosłego, a nie dziecięcy…

Postanowiłam stanąć w szranki. Moje założenie było takie, że nawet jeśli nie wyrobię się w czasie, to jest to niezłą motywacją, żeby w końcu zrobić coś dla siebie. Wychodzi na to, że niebiosa mi sprzyjały, bo kilka dni przed na fp Włóczek Warmii pojawiła się inspiracja kolorystyczna, która zawładnęła moim sercem. Nie czekając długo od razu zamówiłam upatrzone motki lnu i wzięłam się do dzieła.

Tu można zobaczyć pozostałe dzieła zdolnych dziewczyn, które biorą udział w konkursie.

Wzór był najmniejszym problemem, bo już w zeszłym roku wpadł mi w oko seterek ze strony DROPS-a, zdrobniale nazwany przeze mnie Pasiakiem. Miałam już nawet na niego kupioną włóczkę… Pewnie zrobię ten sam seterek jeszcze raz albo coś podobnego albo poczeka na nową inspirację 😉

Zanim zaproszę do podziwiania mojego dzieła, mnie nie musicie podziwiać 😉 trochę danych technicznych.

Wzór: DROPS

Włóczka: 100% len w sumie ok. 350g (rozmiar M) przerabiany w dwie nitki w kolorach turkus, żółty, fuksja, która na zdjęciach nie chciała nią być…

Druty: 3,0 i 2,5 mm z żyłką.

Już nie przedłużam. Podziwiajcie, napawajcie się i zazdrośćcie (żartowałam :-)). Sweterek idealnie prezentuje się na tle zieleni trawnika i ogrodu.

Przód

Tył

Nawet sprawiłam sobie metkę 😉

Wiadomo, że len „trochę” sztywny, więc sponiewierałam go w pralce wrzucając razem z ręcznikami na szybkie pranie i wirowanie na dużych obrotach. Jeszcze trochę sztywności zostało, ale myślę, że kilka prań i będzie milusi. Tym bardziej, że jak musiałam trochę spruć i jeszcze raz przerobić tą sprutą nitką, to była ona lekko puchata.

Muszę przyznać, że spodobało mi się dzierganie z lnu i już planuję kolejne „dzieła”. Tym razem będzie to sukienka. Lniane motki właśnie dzisiaj przyfrunęły z Włóczek Warmii 🙂

0 0 głosów
Ocena artykułu
Exit mobile version