Po godzinach…

Koszyk i podkładki – prezent idealny

W poprzedni weekend postanowiliśmy odwiedzić brata mojego A., który mieszka w Koszalinie. Mogę więc śmiało powiedzieć, że byłam prawie nad morzem 😀

Tak się złożyło, że w tym mieszkaniu odwiedzaliśmy go pierwszy raz, a nie wypada przyjeżdżać z pustymi rękami. Cóż było robić? Szydełko a raczej szydło, bo to rozmiar 10, w dłoń i niezastąpiony jak zawsze w takich akcjach KotToOn i do dzieła 😀

Mieszkanie nie jest duże, więc mocno nie zaszalałam, ale powstały niezawodne jak zawsze podkładki na stół.

Dwie prostokątne

Pierwszy raz dwie okrągłe.

Oraz mój pierwszy koszyk

Tak wygląda w środku

Jego średnica wewnętrzna to 22cm i około 13 cm wysokości. Może służyć np. do przechowywania owoców. Nie wiem jak go będą wykorzystywać, u mnie posłużył do zapakowania całego prezentu 😉 Jest plastyczny, więc wszystko ładnie się zmieściło.

A tak prezentuje się całość już zapakowana i gotowa do podróży.

Mam nadzieję, że prezent się podoba i będzie służył. Nie napiszę, żeby służył długo, bo chętnie jeszcze coś bym zrobiła w tym stylu 😉

0 0 głosów
Ocena artykułu
Exit mobile version