To już przedostatnia odsłona bałwankowej zabawy z Igiełką u Sylwii 🙂
Oznacza to tyle, że za tydzień zobaczycie co z tych wszystkich śniegowych stworków powstanie 🙂
Póki co, pora pokazać ósmego śniegowego Pana, który chyba najbardziej jest wyraźny zarówno w wersji z konturami jak i bez i od razu wiadomo co ze sobą niesie.
Zresztą sami zobaczcie. Tutaj bez konturów.
Po dodaniu konturów.
Patrząc na gotowego stwierdzam, że przydałyby mu się jeszcze narty, ale to co jest za oknem mało ma wspólnego z zimą i śniegiem, więc musiałby na nich jeździć po zielonej trawie 😀
