Powoli oswajam się z moją maszyną do szycia i trenuję. Nie mogę powiedzieć, że wytrwale, bo jak zwykle u mnie bywa pięć srok za ogon trzymam, ale powoli powstają różne rzeczy, które gdzieś tam sobie wymyślam czy planuję.
Tym razem w ramach nabywania wprawy powstał worek dla przedszkolaka. O jego zrobienie poprosiła mnie koleżanka, której córka poszła właśnie do przedszkola i przydałoby się jej coś, w czym mogłaby zostawiać jej ubrania na zmianę lub na wszelkie wypadek 😉 Worek miał być uszyty przeze mnie, nieidealny, nawet krzywy czy coś tam, ale mojego autorstwa…
I tak powstał spersonalizowany worek/plecak dla Nataszy 🙂
Przód
Tył
Zaciągnięty
Element zdobniczy, mała wróżka 😉
Sporo czasu spędziłam przeglądając różne instrukcje w sieci, szukając takiej, która wytłumaczy jak krowie na rowie. Nie wiem czy istnieją takie tutoriale, ale ja robiłam wg TEGO i nawet coś mi wyszło 😉 Najważniejsze jednak, że woreczek się podoba i spełnia swoją funkcję.
