Po godzinach…

Prezent od Iwy

Wiecie już o „Tajemniczym salu dla moli książkowych”, który organizuje Iwa, ale nie wiecie, że w jego pierwszej odsłonie to właśnie moja zakładka najbardziej przypadła do gustu autorce zabawy.

Tak, to właśnie wymyślona przeze mnie zakładka z dmuchawcem zwyciężyła w temacie „Ani z Zielonego Wzgórza”.

Kilka dni temu dotarła do mnie paczuszka od Iwy pełna dobroci zarówno tych duchowych jak i cielesnych 🙂

W środku znalazłam kanwę, mulinę i koronkową taśmę, żeby rączki nie próżnowały,

kalendarz – nowe projekty nie umkną, a te już zaplanowane będą powstawały w terminie (taką mam nadzieję),

Trochę słodkości na umilenie jesiennych wieczorów (pyszne były 🙂 )

I to do czego wzdycham od jakiegoś czasu, a dokładnie od momentu jak trafiłam na bloga Iwy. Cudnego aniołka, który wyszedł spod jej rąk. Teraz i ja mam takiego 🙂

Dodatkową niespodzianką  był wzór na jesienne sówki autorstwa Moniki/Igiełki. Zdjęcie zaczerpnięte od Moniki.

Dziewczyny, dziękuję Wam bardzo za te niespodzianki.

0 0 głosów
Ocena artykułu
Exit mobile version