Że lubuję się małych haftach wiecie i to, że lubię ich praktycznie zastosowanie, niekoniecznie w formie obrazka na ścianę też. Od czasu do czasu zdarza mi się testować różne wzory dla Moniki, znanej jako Igiełka M-B.
To czy zgłaszam się do testu zależy tylko i wyłącznie od tego, czy mam wizję na dany wzór. Tak było w przypadku tych małych kwiatuszków. Jak tylko je zobaczyłam to od razu wiedziałam, że muszą być z tego podkładki. Żadna inna opcja nie wchodziła w grę. Wyciągnęłam len, dobrałam kolory i zabrałam się do pracy. Hafty powstały bardzo szybko, bo raz, że małe, a dwa, haftowane jedną nitką, to szybciej szło.
Później nastąpił proces obróbki, żeby wyglądało to tak jak sobie wymyśliłam. W ruch poszła maszyna do szycia i kolorowe materiały. Metodą prób i błędów w końcu osiągnęłam zamierzony efekt.
Dobierając kolory sugerowałam się kolorami, które zostały umieszczone we wzorze. I tak na jednej podkładce są pomarańczowe kwiatki.
A na drugiej różowe dzwonecznki
Obie podkładki mają doszyte kawałki bawełnianej tkaniny. Myślę, że udało mi się dopasować tkaniny.
W środku podkładek znajdują się zwykłe kartonowe podkładki, a całość została podklejona grubym, ok. 4 mm filcem.
Dane techniczne:
Tkanina do haftu: len 32ct
Nici: Ariadna, haftowanie 1 nitką.
Przyznaję bez bicia, nie wiem jak się sprawdzą w użytkowaniu i nie wiem czy kiedykolwiek jakiś kubek z napojem innym niż woda na nich postawię, ale na pewno wyglądają efektownie 😉
