Po godzinach…

Łowickie wzory – poduszka

Udało mi się w końcu zagospodarować ostatni wzór, który miałam do testów od Moniki. Długo myślałam nad jego zastosowaniem, bo pierwsza myśl, obrazek do łazienki, jakoś tak przestała mi się podobać bardzo szybko.

Było to zbyt oczywiste zastosowanie haftu, a jakoś tak lubię, żeby było niekonwencjonalnie 😉

Ostatecznie haft wylądował na poduszce. Mam w planie ciemnoszary pled do sypialni, więc myślę, że taka wersja jasnoszarej poduszki z haftem w odcieniach szarych, niebieskich, turkusowych i morskich będzie do tego pasować idealnie.

Haft zaczęłam od krzyża w kolorze morskiej zieleni.

Dwa popołudnia później było już tak

Teraz nastąpił czas wybierania tkaniny i namawianie mamy na uszycie poszewki 🙂 Trochę to trwało jednak się udało i mogę pokazać Wam gotową już poduszkę.

Pomarańczowa poświata, to odbijający się kolor ścian mojej sypialni. Stety niestety sypialnie jest od południowej strony i jeśli jest słoneczny dzień, to promienie słońca powodują, że cały pokój promienieje. Ostatnio sporo takich dni, więc stąd taki odblask na zdjęciach.

Na razie pled jest granatowy, ale docelowo będzie szary. Włóczka już jest, muszę tylko się za niego zabrać 🙂

Myślę też nad wzorem na drugą poduszkę. Myślę nad czymś podobnym, ale nie takim samym. Tylko kolory będą identyczne. Może macie jakieś pomysły?

0 0 głosów
Ocena artykułu
Exit mobile version