Tak jak obiecałam pozostaję w temacie koralików. Od jakiegoś czasu lubię sobie lecieć w kulki i wtedy powstają nietuzinkowe zakładki do książek, które jednocześnie są ich swoistą ozdobą. Taką formą biżuterii dla książki.
Tym razem zakładka jest dla kogoś, kto lubi kolor niebieski i jest wielkim fanem lisów. Czy te dwa kolory mogą iść ze sobą w parze? Ależ oczywiście. Wystarczy wykorzystać odcień niebieskiego z żółtym połyskiem, dodać do tego żółty, z którego już jest blisko do pomarańczowego, a to wszystko przełamać malinowym i petrolem 😉 Zresztą co będę się rozpisywać, jaka zakładka jest każdy wie, więc zapraszam do oglądania 😉
Jakby ktoś nie wiedział jak taka zakładka wygląda na książce, to takie małe zdjęcie poglądowe 😉
W ogóle ostatnio zauroczyłam się kulkami, nie tylko tymi z zakładek, ale również sporo bombek widziałam w tej formie. Takie moje postanowienie na nowy rok, to zrobić chociaż jedną taką bombkę na przyszłoroczną choinkę, a jak uda mi się więcej, to już będzie super 🙂
A Wy macie jakieś noworoczne postanowienia? Robicie je?

