Ja wiem, że jest sierpień i że niektórzy jeszcze nie byli na urlopie (np. ja), ale jak mus to mus i bombki trzeba pokazać 😉
Zdążyłam wyrobić się w terminie. Jak tylko dostałam od Agnieszki maila z kolejnymi wzorkami, to od razu zabrałam się do pracy. Tym razem nie mam jakiś egzotycznych skojarzeń z tym co mi wyszło, tylko takie bardziej przyziemne 😉
Kwiatek w delikatnym różu kojarzy mi się żakardem na szarym swetrze. Ach… jakbym chciała umieć takie żakardy…
Zielone romby, też kojarzą mi się ze swetrem, ale już nie takim fajnym, milusim, dziewczęcym. Bardziej z męskim w serek, a jeśli ktoś oglądał „Diabli nadali”, to wie o czym mówię 😀
Ostatnia jakoś tak bez skojarzeń tym razem 😉 Kreski w oknach domku zostały nie wyszyte, bo jeszcze nie wiem czy będą mi pasować.
A tak prezentują się wszystkie razem.
„Obowiązek” spełniony, teraz mogę z czystym sumieniem udać się na zasłużony urlop. A jak wrócę, to będą na mnie czekać kolejne wzorki od Agnieszki, więc trzeba będzie znów zagęszczać ruchy 😉
