W sumie to wychodzi, że mam miękkie serducho i jak ktoś poprosi to zrobię 🙂

Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale przynajmniej mam możliwość udoskonalania i rozwijania swoich umiejętności, zdolności, czy co tam posiadam 🙂

Tym razem na tapetę poszła czapeczka dla córki koleżanki. Mama wybrała włóczkę i kolor, a ciotka zabrała się do roboty i oto co z tego wyszło:

To co wyszło zostało również docenione przez właścicielkę nowej czapeczki. Od razu po wręczeniu, sznureczek został rozwiązany i wsadzony do buzi. Mogę z całą dumą uznać, że czapa została zaakceptowana przez Olę.

A tak prezentuje się dumna właścicielka w swoim nowym nabytku 🙂

1 komentarz

Rene

Matko jedyna 😀 Ja chcę taką dla siebie 😀 Ślij wzór 😀

Zostaw komentarz

Ta strona używa cookies Dowiedz się więcej

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności

Zamknij