Książki

Po książkę sięgnęłam z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony zachwyt i chęć poznania kultury, obyczajów i narodu Państwa Środka, z drugiej, gdy spojrzałam na rok, w którym odbyła się podróż jakoś straciłam chęci na jej przeczytanie. Pobyt autora w Chinach przypada na końcówkę roku 1956. Spędził tam 6 tygodni, a pojechał jako przedstawiciel Związku Literatów. Z tego tytułu przyjmowany był ze wszelkimi honorami, gdyż nie stanowił „zagrożenia” dla rozwoju gospodarki, która zaczęła się podnosić po wielkiej rewolucji. Rok 1949 datowany jest jako narodziny Chińskiej Republiki Ludowej.

Książka napisana w formie wspomnień. Jest to opowieść o tym jak autorka, będąc świeżo upieczoną maturzystką, nie widząc dalszych perspektyw na przyszłość w Polsce decyduje się na wyjazd do Niemiec. Odpowiada na ogłoszenie zamieszczone w gazecie o poszukiwanej dziewczynie do pracy w charakterze aur pair.

Książka porusza głośny od pewnego czasu temat anoreksji. Skala problemu jest co raz większa, tym bardziej, że obecnie coraz młodsze dzieci zapadają na tę chorobę.

Czytając różne opinie i wypowiedzi na temat tej książki często spotykałam się z określeniem „mocna”, „szokująca”, „wstrząsająca”. Stety, niestety na mnie ona nie wywarła, aż takiego wrażenia.

Zanim zaczęłam czytać, miałam swoje wyobrażenie o tej książce stworzone tylko i wyłącznie na podstawie opisu znajdującego się na okładce. Jednak gdy już byłam w jej trakcie moje zdziwienie było duże. Spodziewałam się, że bohaterem będzie ktoś w średnim wieku albo nawet nieco powyżej, a tu niespodzianka…

Ta strona używa cookies Dowiedz się więcej

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności

Zamknij